Jakie masz przekonania o świecie i jak go widzisz? Czyż to pytanie nie dźwięczy w uszach „oklepaniem”? Możliwe, że tak, ale to oznacza, że tym bardziej powinieneś doczytać do końca… bo dziś będzie o tym, dlaczego wciąż stoisz w martwym punkcie i choć starasz się, jak możesz, to twoja rzeczywistość wciąż jest szaro-bura. Czas to zmienić, mam nadzieję, że jesteś gotów!

.jakie masz przekonania o świecie?

Kiedyś wierzyłam, że bogactwo jest zarezerwowane dla tych, którzy ciężko pracują i to najlepiej w pracy, której nie lubią, ale która jest finansowo godna. Wierzyłam też, że w Polsce nie da się żyć z rozwoju osobistego, a już tym bardziej z duchowego. Sądziłam, że jako marzyciel zawsze zostanę w sferze marzeń i nigdy z niej nie wyjdę.

Myślałam, że jestem okropnym przedsiębiorcą i że bez pomocy kogoś „ogarniętego” nigdy nie stworzę firmy. Miałam również głębokie przekonanie o tym, że jestem słaba w finansach, a to ciągnęło za sobą myśl, której długo się trzymałam, a która brzmiała — nie uda ci się samej prowadzić żadnej firmy. Do tego wpojone mi od dziecka zdania brzmiące: „nie bierz się za coś, na czym się nie znasz”, „po co wymyślasz, zamiast wziąć się za prace?” (wymyślanie = kreowanie własnej rzeczywistości, praca = tylko praca dla kogoś, a nie dla siebie) oraz moje ulubione: „jesteś leniem i nierobem”.

.jak sam siebie sabotujesz…

Możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, ale nasze przekonania tworzą naszą rzeczywistość. Sprawiają, że świat stoi dla nas otworem lub że mimowolnie sabotujemy własne marzenia. Chcemy czegoś, ale zawsze w pewnym momencie zawalamy i wracamy do punktu wyjścia… dlaczego?

Bo nie wiemy, co nami kieruje! Nie mamy pojęcia o tym, ze w wieku trzech lat, ktoś powiedział nam w złości, że do niczego się nie nadajemy, a my zakodowaliśmy sobie te słowa jako naszą własną wizję świata. I choć na co dzień oszukujemy ta myśl, to w obliczu ważnych dla nas wyzwań, nasz mózg włącza autopilota, który ma za zadanie potwierdzić nasze przekonania. I tak w kółko…

.skąd mam wiedzieć, co mnie blokuje?

Wypisałam sobie wszystkie przekonania, jakie rządzą moim światem. Przypomniałam sobie każde niespełnione marzenie, odnotowałam wszystkie razy, kiedy moje plany i cele były na wyciągnięcie ręki, a ja wybrałam zaszycie się w łóżku zamiast działania.

Czasem przerażało mnie to, jak wiele mogę dokonać, bo tak bardzo przeczyło to temu, co miałam zaprogramowane w głowie.

.obserwuj swoje przekonania o świecie

Ty też podejmij się tego zadania.

Przygotuj sobie kartkę i przez najbliższe dni, tygodnie, a może nawet miesiące obserwuj swoje przekonania o świecie. Każde z nich bacznie notuj na tej kartce.

Może zauważysz, że kiedy wydajesz pieniądze, to automatycznie pojawia się w tobie myśl „nie stać mnie na nic…”, „znowu zabraknie mi pieniędzy do wypłaty”. Może zaobserwujesz, że za każdym razem, kiedy dajesz komuś coś „swojego”, to oddajesz mu władzę nad sobą. Pożyczasz komuś swój samochód i czujesz się, jakbyś oddał swoją nerkę, ktoś szuka czegoś w twojej torebce, a ty czujesz, jakby grzebał w twojej głowie… Może dostrzeżesz, że uważasz, że w naszym kraju nie ma możliwości na osiągnięcie czegokolwiek…?

.po co?

Taka obserwacja da ci wgląd w utarte schematy myślowe, które kierują twoim życiem i które są zakorzenione w tobie tak mocno, że uznałeś je za jedyne i właściwe. Prawda jest taka, że to właśnie one nie pozwalają ci kreować swojej wymarzonej rzeczywistości.

Blokujesz się na przepływ pieniędzy, bo wciąż myślisz tylko o tym, jak mało ich masz. Uzależniasz się od posiadania „rzeczy” i utożsamiasz się od nich, zamiast pozwalać im na wprowadzanie cię w odpowiednie role w swoim życiu. Zamykasz się na rozwój, bo dałeś sobie wmówić, że cokolwiek sobie wymarzysz, to na pewno i tak się nie uda, bo: czas, kraj, klimat… itp.

.moje ja

Moje Ja, moja tożsamość i moje połączenie z własnym głosem zaczęło się właśnie od takiej obserwacji. Po wypełnieniu 4 kartek A4, na których spisałam wszystkie schematyczne wierzenia o własnym życiu, zabrałam się za ich przedefiniowanie. W ten sposób udało mi się zrobić pierwszy krok do zmiany swojego sposobu myślenia. Tylko nie sądź, że to łatwe. To nie jest łatwe, ponieważ stare wzorce masz wgrane od dziecka… Zanim zainstalujesz nowe oprogramowanie, to będziesz musiał bacznie przyglądać się każdemu swojemu ruchowi, tak długo aż nauczysz się z automatu wyłapywać stare myśli i zmieniać je na nowe. Zmieniając myśli, zostanie już tylko krok od wprowadzenia nowych schematów zachowań do swojego życia.

.gdzie w tym wszystkim jestem teraz ja?

Piszę to pod wielkim natchnieniem, w czasie kiedy właśnie szykuję koncept warsztatów rozwojowych w całej Polsce. Moja wizja rzeczywistości weszła w życie niemal natychmiastowo i choć posuwa się do przodu w rytmie metody małych kroków, to napawam się dumą i ogromną dawką pozytywnych emocji na samą myśl o tym, jak bardzo wierzę w siebie i jak mocno stąpam po ziemi. Wdrożyłam w życie niemal wszystkie moje wielkie marzenia, łącznie z tym o wyprowadzce z Polski i zwiedzaniu świata.

Prawda jest taka, że im mocniejsza świadomość siebie, tym więcej cudów możesz zainstalować do swojego życia. Dzięki tej świadomości wiem, że jestem i głupia i mądra, a to daje mi ogromną przewagę nad każdym, kto próbuje przeszkodzić w realizacji moich marzeń. Ta sama świadomość trzyma mnie w równowadze, kiedy ktoś próbuje mnie skomplementować — świadomość swojej mądrości sprawia, że jest to niemożliwe. Dzięki temu można iść prosto do celu nie pozwalając sobie na żadne rozproszenie.

.wszystko jest możliwe.

Jeśli coś sobie wymarzyłeś, możesz tego dokonać. Musisz jednak zacząć od siebie, od pracy nad sobą. Inaczej albo nigdy nie wyjdziesz z błędnego koła porażek, albo (jeśli już ci się uda), to dopadnie cię depresja lub samouwielbienie. Marz wielko i pamiętaj o tym, że bez mocnych fundamentów wszystko kiedyś runie.

You may also like

Leave a Comment