Koronawirus, a duchowość

by Sandra Kaminska
0 comment

Dużo już się działo od początku tego roku. Cały czas nieświadomość zbiorowa przebija się i chce wejść do świadomości. Duch chce uwolnienia. Przychodzą wyparte aspekty nas, jako kolektywu.

Duchowość jest właśnie o tym, dokładnie TO jest ta transformacja. Niby jej chcemy, a jak przychodzi co do czego, to wciąż dokonujemy tego samego wyboru: STRACH.

Bo wiesz… masz wybór. Strach albo miłość. Tylko o to się rozchodzi we wzroście świadomości.

Nasz zbiorowy cień, kolektywne wyparcie i mocne przywiązanie do materii wychodzą, jak na dłoni. Umysł zawsze odbiera uwięzioną w podświadomości świadomość, jako coś negatywne. To nasza niewiedza ego i niezgoda na pewne role i warunki. Taka niezgoda to np. puszczenie strachu i kontroli w momencie kiedy umysł pragnie panikować w swej niewiedzy. Wypiera wiec spokój, bo nie rozumie. A pragnie zrozumieć. Problem w tym, że nie zrozumie, jeśli nie zazna spokoju. Czyli nie wybierze miłości zamiast strachu.

Tymczasem: życzę Ci spokoju. On podwyższy Twój system immunologiczny, osadzi Cię w tu i teraz i pomoże żyć, a nie tylko wegetować. Bo mam wrażenie, że niektórzy moi bliscy nie żyją 🙁 mimo ze nie ma w ich tu i teraz wirusa, oni zniknęli, przepadli w swojej własnej projekcji.

Znajdź swój sposób na spokój! Medytuj. Idź do natury. Praktykuj TRĘ. Wytańcz to. Weź witaminy lub ubierz maskę jeśli to ci pomoże. Wyśpij się. Naucz się obserwować myśli a nie być nimi. Zajrzyj do wnętrza i zapytaj siebie „o czym to mówi we mnie?” „Co to we mnie porusza?” „Jakie traumy wyłania na wierzch?” – to jest prawdziwe przepracowanie konfliktu każdego kolektywnego siania paniki.

Do Twojego ego: uspokój się. Wdech i wydech. To Twoje lustro. Nie zginiesz, tylko poszerzysz świadomość zaglądając do wewnątrz!

ZASIEWAJ ZIARNA SPOKOJU. BĄDŹ SPOKOJEM.

Tam gdzie twoja uwaga, tam dzieje się twoja rzeczywistość. Wydarza się to, co tworzysz.

You may also like

Leave a Comment