Praca z cieniem – co to jest i dlaczego jest tak ważne?

by Sandra Kaminska
1 comment

Każdy z nas nosi w sobie demony.

Czasami dostrzegamy ich przelotne przebłyski, czasami jesteśmy świadkami ich w pełnym chaosie, ale w przeważającej części ignorujemy i chowamy ich istnienie albo ze strachu, winy lub czystego wstydu. Jednak odkrywanie i posiadanie naszych demonów jest istotną częścią naszej duchowej podróży. Te demony to nasz cień, a sposobem na ich uzdrowienie jest praca z cieniem.

Jak zauważyli autorzy i psychoterapeuta Steve Wolf:

„Pod maską społecznościową, którą nosimy na co dzień, mamy ukrytą stronę cienia: impulsywną, zranioną, smutną lub odizolowaną część, którą zazwyczaj próbujemy zignorować. Cień może być źródłem emocjonalnego bogactwa i witalności, a uznanie go może być drogą do uzdrowienia i autentycznego życia.”

integracja pola serca

Innymi słowy, Cień to nie tylko zraniona część nas, ale także ścieżka do bardziej autentycznego i satysfakcjonującego życia. Aby naprawić, leczyć i wzrastać na poziomie mentalnym, emocjonalnym i duchowym, musimy ćwiczyć Pracę z cieniem.

Praca z cieniem to praktyka, która pomogła mi znów stać się całością. Działa to przy założeniu, że musisz w 100% posiąść swój Cień (zaakceptować i uznać za część siebie), zamiast go unikać lub tłumić, aby doświadczyć pełnego uzdrowienia.

To trudne i często przerażające zadanie jest wymogiem każdej osoby. Ale nie musisz iść sam przez tę drogę.

Mam dla Ciebie niesamowity post, który jest przewodnikiem po pracy z cieniem. Po latach studiowania i pracy z Cieniem podzielę się z Tobą najlepszymi narzędziami, spostrzeżeniami i radami, które zebrałam do tej pory.

Uwaga: Ćwiczeń z Cieniem nie należy podejmować, jeśli zmagasz się z niską samooceną. Eksploracja demonów prawdopodobnie sprawi, że poczujesz się milion razy gorzej i możesz pogłębić uczucie nienawiści do samego siebie. Przed wykonaniem pracy w cieniu gorąco i stanowczo zachęcam do pracy nad miłością do siebie. Na przykład podczas naszego wydarzenia „integracja pola serca” czy programu online „pokochaj siebie”. Praca w cieniu powinna być podejmowana tylko przez tych, którzy mają zdrową i stabilną samoocenę oraz przyjazne relacje ze sobą.

Dlaczego skupianie się tylko na świetle jest formą eskapizmu?

Kiedy weszłam w rozwój osobisty, zasypały mnie treści „myśl pozytywnie”, „skup się na tym, co dobre”, „praktykuj poczucie, że masz już wszystko”, „uwierz w swoją moc”, „możesz wszystko” itp. itd. Byłam przekonana, że powinnam skupiać się na swojej jasnej stronie. Ubóstwiać tę część mnie, która jest pracowita, cierpliwa, spokojna, radosna i zawsze pełna energii. Tym samym rodziła się we mnie nienawiść do tej części mnie, której rano nie chce się wstać z łóżka, która nie wierzy w siebie, która nie ma motywacji, która ma ochotę płakać i krzyczeć na wszystko i wszystkich wokół. 

Podsumowując, wyznawałam zasadę, że wszystko, co należy zrobić, by być szczęśliwym, to skupiać się tylko na tym, co pozytywne, dobre i piękne. Jestem pewna, że choć raz w swoim życiu wpadłeś w podobną historię. 

Niestety… Kilka lat temu, kiedy dokonałam skoku kwantowego na drodze własnego rozwoju (wychodząc tym samym z nerwicy depresyjno-lękowej) zdałam sobie sprawę, że… pozytywne myślenie było moim gwoździem do trumny i głównym zapalnikiem do pojawienia się problemów psychicznych.

Brzmi zaskakująco? Chcę ci mocno uświadomić, że skupianie się tylko na „miłości i świetle” nie uleczy twojej istoty. Nie można uzdrowić siebie, jednocześnie próbując wyprzeć sporą część swojego istnienia. To był czas, kiedy poznałam swój Bliźniaczy Płomień, nauczyłam się od niego, że koncentrując się wyłącznie na „świetle”, tak naprawdę bawię się w „duchowe omijanie” swoich głębokich i ciemnych problemów, które zawsze w nas są…

Koncentrowanie się na jasnej stronie życia, może wydawać się łatwe, wygodne i… w zasadzie jest to pójście na łatwiznę. Wielu ludzi kroczy tą ścieżką. Niestety ta droga może zapewnić tylko tymczasowe poczucie szczęścia. Możesz mówić wyniosłe „skup się na pozytywach”, a wewnątrz czuć pustkę i rozdarcie, które błaga o uwolnienie.

To, co prowadzi do głębokiej transformacji i integracji pola serca, to praca z naszym Cieniem.

Czym jest Cień?

Nasz cień to nic innego, jak ta część nas, którą możemy nazwać „ciemną”. To poczucie zagubienia, zapomnienia, odrzucenia czy innych emocji, które możemy uznawać za negatywne. To ta część, która znacznie odbiega od naszej „idealnej wizji” nas samych. Cień to miejsce w tobie, które zawiera w sobie wszystko, co kiedykolwiek stłumiłeś, co chciałeś wyprzeć, to wszystko, co „grzeszne”, „złe” czy „niedopuszczalne”. To cześć naszej nieświadomości gdzie znajdziemy każdą odrzuconą emocję, również chciwość, nienawiść czy egoizm.

Koncepcję naszego cienia wymyślił i zbadał jako pierwszy szwajcarski psychiatra i psychoanalityk: Carl Jung.

„Każdy nosi cień, a im mniej jest wcielony w świadome życie jednostki, tym jest ciemniejszy i gęstszy”.

Kiedy odrzucamy nasz cień, to zaczyna on sabotować nasze życie. Pojawiają się uzależnienia, choroby psychiczne, niska samoocena czy różnego rodzaju nerwice. Tłumiony cień może powodować również psychozę i skrajne formy zachowań takie jak oszukiwanie najbliższych, kradzieże czy akty umęczania ciała (narkotyki, środki odurzające, różne formy przemocy).

Mam nadzieję, że rozumiesz, jak ważna jest praca z cieniem? Jeśli tak, możemy przejść do tego, czym jest praca z cieniem

Czym jest praca z cieniem?

Praca z cieniem to poznawanie naszej wewnętrznej ciemności czy też „Jaźni Cienia”. Jak wspomniano wyżej: to praca z wypartymi, niechcianymi i zablokowanymi częściami nas samych. Nieważne czy dany obszar wyparliśmy świadomie, czy nieświadomie. Praca z cieniem znajduje w sobie przede wszystkim przestrzeń na oswojenie, sympatię i zapoznanie się z naszą stroną cienia.

Praca z cieniem to próba odkrycia tego, co ukryliśmy (lub probowaliśmy ukrywać) przed sobą i resztą świata. To próba dostania się do każdego wypartego zakamarka nas samych. Po co? Ponieważ nie zdając sobie sprawy z tego, co w nas siedzi, pozostajemy obciążeni takimi emocjami jak gniew, wina, wstyd, wstręt, żal, smutek czy złość.

Praca z cieniem pomaga odkryć powody chorób psychicznych, uzdrowić nasze poczucie wartości i otworzyć się na prawdziwą radość z życia.

Kiedyś praca z cieniem wchodziła tylko w sferę szamanów, ludzi medycyny, a także kapłanów i kapłanek z archaicznych okresów historii. Obecnie pracę w cieniu już częściej spotyka się w dziedzinie psychoterapii, z udziałem psychologów, psychiatrów, przewodników duchowych i terapeutów.

You may also like

1 comment

Już mi się nie chce być tym, kim jestem – czyli jak transformacja, ujawnia nasze cienie 16/03/2020 - 4:43 pm

[…] rytuałach) negatywnych przekonań, ale o przywołanie ich do świadomości. No i się zaczęło. Praca z cieniem, to najważniejsza cześć mojego życia. Codziennie uważnie obserwuję swoje nastawienie i […]

Reply

Leave a Comment